2010-09-14
Trzecie miejsce Polaków w La Fuga Sail Cup

Zakończyły się regaty La Fuga Sail Cup w Match Racingu, zaliczane do Pucharu Świata ISAF, rozgrywane na Sycylii w miejscowości Trapani. Załoga Rosiński Open Yachting zajęła po emocjonującej walce trzecie miejsce. Po wspaniałym pierwszym dniu i wygranych wszystkich wyścigach Polska załoga zajmowała pierwsze miejsce. Drugiego dnia silny wiatr i wysoka fala skłoniła organizatorów do odroczenia wyścigów. Trzeciego dnia regat, zawodników powitała piękna pogoda i wiatr 2-3B z zachodu. Niestety od dnia poprzedniego pozostał nieprzyjemny rozkołys, który sprawiał niektórym załogom sporo problemów. Nasza załoga pewnie wygrała pierwszy mecz, kontynuowanej rundy Round Robin (każdy z każdym) przy okazji zakładając przeciwnikom karę jeszcze przed startem. Niestety w kolejnym meczu musieli uznać przewagę Brytyjskiej załogi dowodzonej przez Robiego Allama po dość kontrowersyjnych decyzjach arbitrów (film z tego wyścigu z sytuacjami protestowymi będzie wkrótce dostępny na www.openyachting.pl). To była jedyna porażka naszej załogi w tej rundzie. W tym momencie organizator zadecydował, że z braku czasu zostaną pominięte półfinały i od razu zostaną rozegrane finały. Okazało się jednak, że trzy pierwsze załogi mają taką samą liczbę punktów a do tego jest to potrójny remis: Krzysztof Rosiński wygrał z Giuseppe Anginella, Giuseppe Anginella wygrał z Robim Allamem a Robi Allam wygrał z Krzysztofem Rosińskim. W związku z tym zadecydowano o rozegraniu dodatkowej rundy sail off, która miała zadecydować o kolejności Round Robina oraz o tym kto wejdzie do małego (miejsca 3-4) a kto do dużego finału (miejsca 1-2). W losowaniu wypadło, że załoga Robiego Allama będzie płynęła w drugim meczu czyli tym samym są zakwalifikowani do dużego finału. Nasza załoga musiała wygrać z Giuseppe Anginellą aby walczyć o miejsca 1-2.
Po bardzo ostroje walce przedstartowej gdzie Włosi otrzymali karę za nie ustąpienie polskiej załodze do tego nie mogąc wyjść ze startu wynik meczu był praktycznie przesądzony. To już był drugie zwycięstwo Rosiński Open Yachting nad załogą Anginelliego. Po mecie pierwszego sail offu wszyscy się zdumieli kiedy komisja regatowa oznajmiła, że jednak będą półfinały. I tutaj zapadła kolejna dziwna decyzja, że w półfinałach załoga włoska, która zajęła trzecie miejsce będzie startowała z prawej strony (uprzywilejowanej) w półfinałach z załogą polską a arbitrami będą wyłącznie Włosi. Tym samym drugi półfinał był półfinałem brytyjskim gdzie naprzeciw siebie stanęli Robi Allam z Davidem Tabbem a głównym arbitrem był arbiter ze Słowenii. Niestety z rundy półfinałowej lepiej wyszła załoga włoska. Sprzyjało im jednak nie tylko szczęście.
W małym finale Rosiński Open Yachting nie dał żadnych szans załodze Davida Tabba wygrywając w pięknym stylu oba wyścigi. Doszło do tego, że podczas pierwszego pre-startu załoga brytyjska dostała karę a dodatkowo została wypchnięta na pozycję, z której aby wystartować musieli jeszcze wykonać zwrot przez rufę. W dużym finale zwyciężyła załoga Giuseppe Agnilliego przed załogą brytyjską Robiego Allama. Pomimo kolejnego z rzędu trzeciego miejsca w regatach zaliczanych do Pucharu Świata załoga jest dobrej myśli. Co prawda zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki ale z drugiej strony równy poziom świadczy o tym, że nie są to przypadkowe wyniki i już bardzo niewiele zostało aby sięgać po zwycięstwa.
Przed załogą Rosiński Open Yachting jest kilka kolejnych pracowitych tygodni. Treningi w bazie Open Yachting Academy w Ostrzycach oraz regaty o Puchar Świata w Trapani były częścią cyklu regat i treningów. Już w najbliższy weekend odbędzie się w Gudowie na poj. Drawskim impreza promująca Match Racing a zaraz po niej, już w najbliższy wtorek załoga Rosiński Open Yachting w zmodyfikowanym składzie odleci do Chicago walczyć o punkty w kolejnych regatach zaliczanych do Pucharu Świata.
Relacje z tych wydarzeń ukażą się już wkrótce.
W tym miejscu chciałbym bardzo podziękować za wspaniałą pracę i wielkie zaangażowanie członkom załogi Rosiński Open Yachting w składzie: Norbert "Beret" Rymuszka ( main, spin trimmer), Marcin "Banan" Banaszek (jib trimmer, pitman), Paweł "Góral" Górski (bowman).
Z lotniska w Mediolanie gdzie czekamy na kolejny samolot w drodze do domu,
za Open Yachting Team,
Kpt. Krzysztof Rosiński
Dzień 2 / sail off, semi final, final
Dzień 1 / round robin
Dzień ZERO / trening



















