2010-08-17
Eric Monnin najlepszy w Sopocie

Sopot Match Race 2010 już za nami. W tegorocznej 7 już edycji sopockich regat niestety nie mógł wystartować nasz sternik Krzysztof Rosiński, którego zatrzymała praca na morzu. Na szczęście dzielnie zastępował go nasz australijski przyjaciel David Chapman, z którym mięliśmy okazje już wcześniej żeglować. Pozostały skład załogi był niezmienny: Paweł Górski (boman), Marcin Banaszek (trim) i Norbert Rymuszka (main trim).
Treningi na jachtach Diamant 3000 rozpoczęliśmy jak tylko David wylądował w Polsce. W sumie po 3 dniach pływania czuliśmy się gotowi do rywalizacji. A trzeba dodać, że tegoroczna edycja była naprawdę mocno obsadzona: Monnin, Morvan, Arbuzow, Tarnacki i oczywiście ten na którego czekaliśmy najbardziej czyli Karol Jabłoński ( jedyny polski sternik w Louis Vuitton Trophy WSTA i Pucharze Ameryki ).
Bardzo cieszyliśmy się na możliwość rywalizacji z najlepszym polskim sternikiem, niestety słaby wiatr pokrzyżował nasze sportowe ambicje, a także utrudnił życie organizatorów, którzy zostali zmuszeni do skrócenia rundy eliminacyjnej (round robin) tuż przed naszym meczem z Karolem. No cóż tak to jest w żeglarstwie i na to rady nie ma.
Sędziowie dwoili się i troili żeby rozegrać prawidłowo regaty. Do dalszych rozgrywek musieli wyłonić po 2 najlepsze załogi z 2 grup round robina z czym nie było większego problemu ponieważ w eliminacjach górowali Eric Monnin, Przemysław Tarnacki, Antonie Morvan i bez dwóch zdań niepokonany team Synergy z Karolem Jabłońskim za sterem.
Nasza załoga po tej decyzji sędziów została sklasyfikowana na 5 pozycji i w tym momencie zawody dla nas się zakończyły. W tak dobrej stawce jesteśmy zadowoleni z wyniku jednak pozostaje niedosyt z braku ścigania się, który mamy nadzieję nadrobić już w pełnym polski składzie na regatach we Włoszech na początku Września (szczegóły wkrótce).
Ostatecznie najlepsza okazała się załoga ze Szwajcarii. Bracia Monnin pokonali team Synergy w ½ finału (1:0), a potem po zaciętej walce wygrali całe zawody pokonując w finale Tarcki Yacht Racing (3:0) Nasz faworyt Karol Jabłoński uległ w małym finale francuskiej ekipie Pierra-Antoina Morvana (1:2) i zajął 4 pozycje.
Z naszej strony wielkie gratulacje dla Przemka Tarneckiego i jego załogi, czyli Łukasza Wosińskiego, Przemka Płóciennika i Bartka Bartnickiego, za wspaniałą postawę sportową ( 2 miejsce to naprawdę doskonały wynik) i za wyśmienitą organizację całych regat. Nie możemy tu zapomnieć o ekipie z Prime Group, która czuwała nad całości SMR 2010.
Dziękujemy i do zobaczenia za rok na sopockim molo.
Za OYTeam
Norbert BERET Rymuszka
Ostateczna klasyfikacja:
1. Eric MONNIN
2. Przemysław TARNACKI
3. Pierre- Antoine MORVAN
4. Karol JABŁOŃSKI
5. David CHAPMAN
6. Rasmus VILTOFT
7. Patryk ZBROJA
8. Andrew ARBUZOW
9. Marek STAŃCZYK
10. Diogo CAYOLLA
11. Piotr PRZYBYLSKI
12. Farokh TARAPORE


























