Wybierz rok:
2010-05-23

PUCHAR PREZESA ASSECO



Wieżyca 21 - 23 maja 2010.

To już czwarta edycja tych regat i po raz kolejny na jachtach Delphia 24 One Design floty Open Yachting. Tym razem w nowym miejscu, czyli w Wieżycy, malowniczo położonej miejscowości nad samym jeziorem Ostrzyckim.
Jak wiemy maj w tym roku nie rozpieszczał pogodą. Niskie temperatury, częste i obfite deszcze, bardzo silne wiatry skutecznie odstraszały wielu pasjonatów żeglarstwa w całej Polsce.
Tuż przed regatami pojawiły się pytania, zwłaszcza od załóg, które jeszcze nie żeglowały z Open Yachting, czy może lepszą opcją było by przesunąć regaty.
Ci co z nami żeglowali wiedzą, że pogoda jest tylko dobra lub bardzo dobra reszta to kwestia przygotowania, w tym odpowiedniego ubioru oraz pogody ducha.
Tych wątpiących przekonywaliśmy jednak, że będą zadowoleni. I tak jak to często bywa podczas imprez organizowanych przez Open Yachting pogoda nie zawiodła. Można śmiało powiedzieć, że "wstrzeliliśmy się w okno pogodowe". Ciepłe czapki, polary i sztormiaki przez całe regaty przeleżały w torbach uczestników a jeszcze w przeddzień regat i zaraz po wyjeździe miałyby zastosowanie.

Przygotowania.
Całość stawki została podzielona na dwie grupy podczas pierwszego porannego skippers meetingu. Dokonano również losowania jachtów, omówiono instrukcję żeglugi oraz zasady rywalizacji.
Po odprawie wszystkie załogi przeszły na przystań, gdzie na uczestników czekały jak zwykle sklarowane i gotowe do regat jachty Open Yachting. Na tą cześć zawodników, która startowała w drugiej grupie czekał komentarz na żywo, duża łódź motorowa dla kibiców, którzy mogli z bliska podziwiać zmagania koleżanek i kolegów oraz oczywiście im kibicować.
Dodatkowo dla zawodników oczekujących na swój start jak i dla kibiców przez cały czas trwania regat odbywał się konkurs fotograficzny i to zarówno na wodzie jak i na lądzie.

Rywalizacja i grupy.
W pierwszej grupie, w której do obiadu rozegrano pięć wyścigów na trasie up’n’down faworytem była załoga Macieja Biegaja, która była obrońcą Pucharu z roku poprzedniego. Ku zaskoczeniu wszystkich niestety forma nie dopisała i jak się później okazało po zakończeniu rywalizacji w drugiej grupie zabrakło im zaledwie jednego punktu aby się dostać do wielkiego finału. Ale taki jest sport.
Natomiast rewelacyjnie za sterem dawali sobie radę Maćka byli załoganci, Piotrek Romer oraz Darek Bruno Bruliński, którzy wraz ze swoimi załogami zajęli odpowiednio pierwsze i drugie miejsce, tym samym kwalifikując się do wielkiego finału.
Pierwszego dnia regat, w drugiej grupie, w której również rozegrano pięć wyścigów bezkonkurencyjna była załoga Piotra Chylareckiego. Załoga ta w ubiegłym roku zajęła drugie miejsce. Żeglowali bardzo równo i widać było, że poczynili duży postęp od zeszłego sezonu na co złożyły się miedzy innymi ich udziały w innych imprezach organizowanych przez Open Yachting. Tuż za nimi uplasowała się załoga, którą dowodził Paweł Wrąbel. Kolejną była ostro lecz w kulturalny sposób pływająca załoga Tomka Czarneckiego, która pomimo dyskwalifikacji z jednego wyścigu, również zaklasyfikowała się do wielkiego finału.

Sailors Party.
Po dniu pełnym emocji w zaciętej ale bardzo sportowej atmosferze, sprawnie przeprowadzonych wyścigach i to we wspaniałych warunkach nadszedł czas na Sailors Party.
Ponieważ była to kolejna edycja regat to podczas wieczerzy w Sali Myśliwskiej, przy kominku i wyśmienitych trunkach zaczęło się od wspomnień. Najpierw były wyświetlane zdjęcia i filmy z poprzednich edycji Regat o Puchar Prezesa Zarządu Asseco Poland S.A. a następnie filmy i zdjęcia z pierwszego dnia regat edycji 2010.
Po części regatowej uczestnicy zaskoczyli organizatorów i to już nie pierwszy raz kiedy rozpoczęło się wspólne granie, najpierw były szant potem inne gatunki muzyczne a skończyło się na tańcach. I nie będzie tu przesady w stwierdzeniu: „cała sala tańczy”.



Wielki i mały finał.
Kolejny dzień rywalizacji rozpoczął się od odprawy sterników oraz krótkiego szkolenia z przepisów regatowych, które zostało poprowadzone przez Sędziego Open Yachting.
Jako pierwsi wystartowali zawodnicy startujący w małym finale. Teraz, drugiego dnia regat załoga Maćka Bigaja wreszcie się odnalazła i pokazała na co ją stać. Po przegraniu zaledwie jednego z czterech wyścigów swobodnie wygrali mały finał. Na drugim miejscu uplasowała się bardzo równo pływająca załoga Marka Sadowskiego i tuż za nimi załoga Karola Piekarza.

W dużym finale bezkonkurencyjna była załoga Piotra Chylareckiego, która wygrała wszystkie wyścigi. Przy każdym przejściu mety załoga dawała kibicom inny pokaz choreograficzny, który bardzo się wszystkim podobał a warto dodać, że w załodze Piotra startowały aż trzy kobiety.
Na drugim miejscu uplasowała się załoga Tomka Czarneckiego, która wygrała tylko o jeden punkt z zajmującą trzecie miejsce załogą Darka Brulińskiego.

Po zakończeniu ostatniego wyścigu i dobiciu do kei było oczywiście tradycyjne wrzucanie zwycięzców do wody. Atmosfera była na tyle gorąca, że nie tylko zwycięzcy musieli przepłynąć kilka metrów aby wyjść z wody.

Zakończenie było miłe dla wszystkich. Zawodnicy się cieszyli z dwóch dni sportowych emocji w miłej atmosferze i przy zaciętej rywalizacji na wodzie a niektórzy również z nagród, pucharów i dyplomów. Organizatorzy natomiast cieszyli się z kilku innych powodów, które warto aby zawrzeć w podsumowaniu regat.

Podsumowanie regat.
Chcielibyśmy bardzo podziękować wszystkim uczestnikom i wyrazić nasze miłe zaskoczenie faktem, że zaobserwowaliśmy olbrzymi skok jakościowy tej grupy podczas całych regat i to zarówno sportowy jak i samej ich postawy. Rywalizacja była bardzo zacięta o czym może świadczyć kilka dyskwalifikacji, było bardzo dużo emocji a czasami warunki bywały trudne ze względu na narastającą siłę wiatru a jednak…
Wszyscy postępowali zgodnie z zasadami fair play, panowała bardzo dżentelmeńska atmosfera i był zachowany odpowiedni język.
Open Yachting Team to nie tylko organizator regat amatorskich czy eventów i szkoleń dla firm. To także organizator regat o Puchar Świata, które goszczą czołowych Polskich i zagranicznych zawodników, jak również team obecnych v-ce mistrzów Polski w żeglarstwie flotowym i team żeglarzy meczowych.
Czyli często spotykamy się z profesjonalnymi lub półprofesjonalnymi żeglarzami a jednak życzymy wszystkim zawodnikom i organizatorom, żeby taka atmosfera i taki styl postępowania był zachowany wszędzie. Można śmiało powiedzieć, że to już było coś więcej niż żeglarstwo, właśnie w Polsce zaczął się jachting.

PUCHAR PREZESE ASSECO POLAND S.A 2010

1278596966_DSC_0416.jpg
1278596966_DSC_0416.jpg
1278596967_P1020983.jpg
1278596967_P1020983.jpg
1278596967_DSC_0417.jpg
1278596967_DSC_0417.jpg
1278596967_DSC_0393.jpg
1278596967_DSC_0393.jpg
1278596968_DSC_0450.jpg
1278596968_DSC_0450.jpg
1278596968_P1020996.jpg
1278596968_P1020996.jpg
1278596968_DSC_0389.jpg
1278596968_DSC_0389.jpg
1278596968_P1020997.jpg
1278596968_P1020997.jpg
1278596968_DSC_0348.jpg
1278596968_DSC_0348.jpg
1278596969_DSC_0440.jpg
1278596969_DSC_0440.jpg
1278596969_DSC_0446.jpg
1278596969_DSC_0446.jpg
1278596969_DSC_0429.jpg
1278596969_DSC_0429.jpg
1278596969_DSC_0350.jpg
1278596969_DSC_0350.jpg
1278596969_DSC_0437.jpg
1278596969_DSC_0437.jpg
1278596970_DSC_0444.jpg
1278596970_DSC_0444.jpg
1278596970_P1030004.jpg
1278596970_P1030004.jpg
1278596970_DSC_0430.jpg
1278596970_DSC_0430.jpg
1278596970_DSC_0351.jpg
1278596970_DSC_0351.jpg
1278596970_DSC_0347.jpg
1278596970_DSC_0347.jpg
1278596971_P1020972.jpg
1278596971_P1020972.jpg
1278596971_DSC_0419.jpg
1278596971_DSC_0419.jpg
1278596971_DSC_0366.jpg
1278596971_DSC_0366.jpg
1278596971_DSC_0420.jpg
1278596971_DSC_0420.jpg
1278596971_P1020993.jpg
1278596971_P1020993.jpg
1278596972_DSC_0447.jpg
1278596972_DSC_0447.jpg
1278596972_DSC_0427.jpg
1278596972_DSC_0427.jpg
1278596972_DSC_0458.jpg
1278596972_DSC_0458.jpg
1278596972_DSC_0452.jpg
1278596972_DSC_0452.jpg
1278596972_DSC_0364.jpg
1278596972_DSC_0364.jpg
1278596973_DSC_0345.jpg
1278596973_DSC_0345.jpg
1278596973_P1030006.jpg
1278596973_P1030006.jpg
1278596973_DSC_0443.jpg
1278596973_DSC_0443.jpg
1278596973_DSC_0377.jpg
1278596973_DSC_0377.jpg
1278596973_DSC_0398.jpg
1278596973_DSC_0398.jpg
1278596974_DSC_0392.jpg
1278596974_DSC_0392.jpg
1278596974_P1020968.jpg
1278596974_P1020968.jpg
1278596974_DSC_0442.jpg
1278596974_DSC_0442.jpg
1278596974_DSC_0460.jpg
1278596974_DSC_0460.jpg
1278596974_P1020984.jpg
1278596974_P1020984.jpg
1278596975_DSC_0394.jpg
1278596975_DSC_0394.jpg
1278596975_P1020990.jpg
1278596975_P1020990.jpg
1278596975_DSC_0433.jpg
1278596975_DSC_0433.jpg
1278596975_DSC_0448.jpg
1278596975_DSC_0448.jpg
1278596975_DSC_0436.jpg
1278596975_DSC_0436.jpg